Autodrom pod lupą prokuratora
http://www.wirtualnykrakow.pl/
W Krakowie można było błyskawicznie załatwić sobie egzamin na prawo jazdy. Za łapówkę. W piątek dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego powiadomił prokuraturę o korupcji.
W zarzutach doniesienia przewija się kilka wątków: "organizowanie i prowadzenie procederu nielegalnego przyspieszania terminów egzaminów w zamian za przyjmowane korzyści materialne", "przywłaszczenia opłat za egzaminy państwowe i fałszowanie dokumentacji służbowej", "naruszenia procedur przyjmowania opłat". W dostarczonych prokuraturze załącznikach są oświadczenia kursantów ośrodka i raporty prac powołanej przez dyrektora MORD specjalnej komisji.
O korupcji w ośrodku napisaliśmy we wczorajszej "Gazecie". Pracownicy ośrodka oszukiwali program komputerowy, który wyznaczał kolejność dopuszczania kursantów do egzaminów. Najpierw wpisywali nazwisko rzekomego kandydata do egzaminu, a tuż przed dniem terminu, wykreślali go. W zwolnione w ten sposób miejsce można było wpisać nazwisko kolejnego kandydata, który unikał prawie miesięcznego czekania w kolejce.
W doniesieniu do prokuratury dyrektor ośrodka Artur Then wymienia też próbę wręczenia łapówki pracownikowi MORD przez jednego z instruktorów z Myślenic. Korupcję ma ukrucić nowa, monitorowana przez kamery, siedziba MORD. Jeszcze we wrześniu dyrekcja chce wystąpić o pozwolenie na jej budowę.
Gazeta Wyborcza, 20 września 2004r.
W Krakowie można było błyskawicznie załatwić sobie egzamin na prawo jazdy. Za łapówkę. W piątek dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego powiadomił prokuraturę o korupcji.
W zarzutach doniesienia przewija się kilka wątków: "organizowanie i prowadzenie procederu nielegalnego przyspieszania terminów egzaminów w zamian za przyjmowane korzyści materialne", "przywłaszczenia opłat za egzaminy państwowe i fałszowanie dokumentacji służbowej", "naruszenia procedur przyjmowania opłat". W dostarczonych prokuraturze załącznikach są oświadczenia kursantów ośrodka i raporty prac powołanej przez dyrektora MORD specjalnej komisji.
O korupcji w ośrodku napisaliśmy we wczorajszej "Gazecie". Pracownicy ośrodka oszukiwali program komputerowy, który wyznaczał kolejność dopuszczania kursantów do egzaminów. Najpierw wpisywali nazwisko rzekomego kandydata do egzaminu, a tuż przed dniem terminu, wykreślali go. W zwolnione w ten sposób miejsce można było wpisać nazwisko kolejnego kandydata, który unikał prawie miesięcznego czekania w kolejce.
W doniesieniu do prokuratury dyrektor ośrodka Artur Then wymienia też próbę wręczenia łapówki pracownikowi MORD przez jednego z instruktorów z Myślenic. Korupcję ma ukrucić nowa, monitorowana przez kamery, siedziba MORD. Jeszcze we wrześniu dyrekcja chce wystąpić o pozwolenie na jej budowę.
Gazeta Wyborcza, 20 września 2004r.
